Turystyka


Puszcza Knyszyńska
Puszcza Knyszyńska

              Dużym atutem Gminy Szudziałowo są walory turystyczne: duża część gminy leży w Parku Krajobrazowym Puszczy Knyszyńskiej. Tędy prowadzi szlak (tatarski) Kruszyniany- Bohoniki.

               Malownicze krajobrazy i położenie w obrębie Puszczy Knyszyńskiej daje możliwość rozwoju turystyki i agroturystyki. Szczególnie przemawia za tym, bogata w gatunki fauna i flora. Duża powierzchnia lasów to naturalna oczyszczalnia atmosfery - zielone płuca dla całej Polski. Swoistą ciekawostką przyrody są w ostatnich latach zakładane w leśnych uroczyskach żeremia bobrowe, wyglądające jak prawdziwe osiedla. Budowane przez nie tamy i sztuczne zalewy wprawiają w zachwyt i podziw niejednego turystę. Puszcza Knyszyńska jest jednym z najwspanialszych muzeów przyrody i krajobrazu Polski z pięknymi pomnikami przyrody - okazałymi, wiekowymi sosnami i dębami. Prawdziwych wrażeń dostarcza spotkanie oko w oko ze stadem żubrów, zwłaszcza w okresie jesienno-zimowym.

 

Tereny Gminy Szudziałowo położone są w trójkącie pomiędzy Kużnicą, Sokółką i Krynkami, jest to jedyny rejon wschodniej Białostocczyzny, gdzie występują zaścianki, czyli, jak je dawniej powszechnie nazywano, "okolice" szlacheckie. Horczaki Dolne, ta malownicza miejscowość - to dawny zaścianek powstały w 1558 roku. Wiele tu zieleni i starych drzew. Drogę ocieniają rozłożyste lipy, zagrody są duże, z ogromnymi podwórzami. Przed Horczakami Dolnymi natrafimy na pozostałości falworku Horczaki, który przed ostatnią wojną należał do Józefa Horczaka.
Z Horczaków Dolnych szeroki gościniec wiedzie nas do sąsiedniej miejscowości Horczaki Górne, a następnie dalej na północny wschód, szeroką kotliną, wśród malowniczych, częściowo zalesionych wzgórz. Pofałdowana okolica przypomina tereny podgórskie. Na nasłonecznionych zboczach rośnie mnóstwo barwnych kwiatów i wonnych ziół, wiele tu także polodowcowych gazowych.

Po kilku kilometrach marszu dochodzimy do Wojnowców, typowej ulicówki, ładnie położonej wśród pagórków u stóp najwyższego wzniesienia Wzgórz Sokólskich - Góry Wojnowskiej. W Wojnowcach oprócz kilku ładnych, starych chałup zachowały sie dwa wiatraki położone na dwóch przeciwległych krańcach wsi, obydwa pozbawione już skrzydeł. Z Wojnowców wędrujemy szosą do Zubrzycy Wielkiej, a stąd żwirowym gościńcem na południowy wschód do Zubrzycy Małej - obie te miejscowości to dawne zaścianki. Tuż za Zubrzycą Małą, przy samej granicy, w kolonii Minkowce znajduje się zupełny unikat - doskonale zachowany wiatrak sokólski, i do tego ciągle jeszcze czynny. Zastosowano w nom ciekawe rozwiązanie chłodzenia łożyska: za pomocą powietrza napływającego od strony nawietrznej specjalna rynną z desek. Drugi wiatrak, z 1900 roku, również w dobrym stanie, ale nieużywany, stoi przed Minkowcami, na wzgórzu przy cmentarzu.

Sama wieś, długa ulicówka rozciągnięta wzdłuż granicy, ma regularny układ i jest bardzo ładna. Prawie wszystkie zabudowania są drewniane, ustawione szczytami do drogi ocienionej starymi drzewami. Chaty mają klasyczne proporcje, ozdobne węgły, geometryczne układy deseczek na ścianach szczytowych oraz niewielkie ganeczki. Niemal w każdym obejściu stoi drewniany spichlerzyk konstrukcji zrębowej, część stodół ma czterospadowe dachy i jest kryta strzechą. We wsi znajduje się też niewielki drewniany kościółek wybudowany po ostatniej wojnie.
Za Minkowcami skręcamy w piaszczystą drogę wiodącą na południowy zachód. Mijamy niewielkie laski i brzozowe zagajniki, by wreszcie wyjść na otwarty teren z mozaiką lekko sfałdowanych pól. Po prawej, na wzgórzu w grupie starych drzew znajdują się pozostałości folwarku Zubowszczyzna: fragmenty zabudowań gospodarczych i lipowych alei. Tuż obok, również w otoczeniu bujnej zieleni, rozciąga się niewielka wioseczka - dawny zaścianek - o tej samej nazwie Zubowszczyzna. Dochodzimy do gościńca, który wiedzie do niewielkiej wsi Babiki założonej przez bojarów Milenków, położonej na skraju otoczonej wzgórzami rozległej kotliny z łąkami, zwanej uroczyskiem Bahon.

Na obrzeżach tej kotliny znajduje się kilka interesujących miejscowości. Około 1,5 km na północ od Babik leży mały, ładny zaścianek Miszkieniki Wielkie, z drewnianymi chałupami, spichlerzami, stodołami krytymi słomą. Do zabudowań przylega z północy rozległy teren dawnego falworku Miszkieniki, z łąką obrzeżona rzędem topoli i świerków. Lipowa aleja prowadzi do zachowanego dworu z ganeczkiem i licznymi przybudówkami. W odległości 1 km na zachód od Babik leży miejscowość o oryginalnej nazwie Samogród. Niegdyś była to zapewne większa wieś, o czym świadczą grupy starych drzew liściastych rosnące przy wąskiej polnej dróżce. Obecnie jest tu tylko plebania i piękna drewniana cerkiew z połowy XIX wieku, przeniesiona z Wierzchlesia i ustawiona na miejscu dawnej świątyni. Pomalowana na żółto cerkiew stoi na niewielkim wzniesieniu, otoczona starymi lipami, rosnącymi tak gęsto, że budowli nie widać z odległości 200 m szosy. Za cerkiewnym murem wśród drzew spoczywa otoczony drewnianym płotkiem tajemniczy piaskowcowy kamień nagrobny z trudnym do odczytania napisem: "Tu leżą grzesznicy Kazimierz y Zuzanna Kanierow-Wiszczyńscy, rok zejścia 1733". U dołu widnieje charakterystyczny motyw trupiej czaszki ze skrzyżowanymi piszczelami. Według miejscowego batiuszki jest płyta poświęcona fundatorom cerkwi. Przytacza on legendę o tym, jak pewien człowiek zabłądziwszy w lesie przysiągł, że jeśli go ktoś wybawi z opresji, to ufunduje w tym miejscu świątynię. Znalazł go wieśniak ze Słójki i pokazał drogę. Nieznajomy dotrzymał słowa, ufundował w puszczy świątynię i kazał się pochować obok niej.
Niedaleko od cerkwi w Samogrodzie, nieco na południe, stoi wiatrak w Szczęsnowiczach, ostatni już z wiatraków sokólskich na tym terenie.

 

Bardzo dużo ciekawych informacji turystycznych oraz aktualną mapę terenu znajdziemy na stronie internetowej www.obiezylas.pl